Klara i Franciszek rozmawiają z towarzyszami na otwartej przestrzeni obok kamiennego kościoła
← Księga Klary

Księga VII · Klara z Asyżu · Rozdział 41

Klara i Franciszek bez wymyślonego romansu

Czułość, zaufanie, autorytet i odrębne drogi łączą Klarę z Franciszkiem bez potrzeby wymyślania romantycznej historii miłosnej.

Młoda kobieta ze szlacheckiej rodziny szuka mężczyzny, który głosi ubóstwo na ulicach. Pragnie zmienić życie; on mówi jej o naśladowaniu Chrystusa. Łatwo byłoby nadać tej sytuacji scenariusz filmowy: tajne spotkania, ukryte zauroczenie, rezygnacja z niemożliwego małżeństwa. Dokumentacja nie zachowała jednak takiego scenariusza.

Klarę i Franciszka łączyła ważna, serdeczna i trwała relacja. Nie trzeba jej ochładzać, by zmieściła się w historii. Nie musi również stawać się romansem, by budzić zainteresowanie. To, co możemy poznać, obejmuje zaufanie, władzę duchową, wspólne wybory i różnice, które narastały, gdy każda wspólnota podążała własną drogą.

W Procesie kanonizacyjnym Bona z Guelfuccio wspominała, że towarzyszyła Klarze podczas spotkań z Franciszkiem. Świadectwo ukazuje relację, przy której byli inni ludzie. Nie daje dostępu do tajemnych myśli, wyznań romantycznej miłości ani obietnic, których nigdy nie zapisano.

Początek obejmował więcej niż dwie osoby

Wybór Klary dokonał się w świecie krewnych, towarzyszek, kościołów i braci. Franciszek odegrał decydującą rolę, ale nie był jedyną obecnością. Bona towarzyszyła ich kontaktom; inne kobiety pomogły utworzyć wspólnotę. Sprowadzenie wszystkiego do odizolowanej pary wymazałoby sieć, która umożliwiła zmianę.

Klara rozpoznała w Franciszku sposób naśladowania Ewangelii. On uznał powagę jej decyzji. W pamięci pierwszych sióstr odwaga kobiet wobec trudności skłoniła Franciszka do obietnicy opieki. Historia ta otrzymała formę pisaną w szóstym rozdziale Reguły Klary.

Reguła zatwierdzona w 1253 roku jest szczególnie ważnym dokumentem, ponieważ sama wspólnota przedstawiła ją jako swoją normę. Relacja z Franciszkiem występuje w niej jako część początku i zobowiązania domu kobiet, nie osobisty sekret ksieni.

Obietnica, która miała trwać

Szósty rozdział zachowuje krótką formę życia przypisywaną Franciszkowi. Jej język jest chrześcijański i wspólnotowy. Zwraca się do kobiet, które wybrały Ewangelię, i obiecuje opiekę jego samego oraz braci. Adresatką jest grupa, nie tylko Klara.

Szczegół ten zmienia pytanie. Relacji nie można mierzyć wyłącznie częstotliwością spotkań dwóch osób. Liczyło się również, czy będą kapelani, rady, pomoc i trwała więź między braćmi a siostrami. Zaufanie musiało przyjąć konkretną formę.

Nie mamy podstaw, by twierdzić, że wszystko działało bez napięć. W ciągu stulecia opieka nad klasztorami kobiet stała się trudnym zagadnieniem wśród władz i braci. Pisemną obietnicę można było przypominać właśnie wtedy, gdy praktyka nie spełniała oczekiwań. Ukochana więź również wymagała obrony.

On podróżował, ona pozostała

Franciszek prowadził życie wędrowne: podróżował, głosił i spotykał ludzi w wielu miejscach. Klara osiadła w San Damiano wraz z siostrami. Różnica nie wynikała jedynie z temperamentu. Możliwości dostępne dla religijnych mężczyzn i kobiet były głęboko nierówne.

Pozostawania Klary nie należy jednak przedstawiać jako czekania na wizyty. Przez wiele lat przyjmowała kobiety, kierowała życiem wspólnoty, negocjowała z władzami i budowała własny sposób życia w ubóstwie. Jej klasztor miał problemy, których wędrowny kaznodzieja nie mógł za nią rozwiązać.

Zbyt proste byłoby także wyobrażenie, że oboje swobodnie wybierali między identycznymi możliwościami. Klauzura i bezpieczeństwo kobiet należały do oczekiwań instytucjonalnych. Historia każe uznać te ograniczenia, a w ich obrębie — siłę podejmowanych przez Klarę decyzji.

Franciszek także pisał do sióstr

Wśród tekstów franciszkańskich związanych z kobietami z San Damiano znajduje się zachęta znana od włoskich słów otwierających: Audite, poverelle. Mówi o jedności, posłuszeństwie i trudach znoszonych w życiu zakonnym. Tradycja tekstualna umieszcza ją w ostatnich latach Franciszka.

Istnienie tego pisma pokazuje, że siostry zajmowały miejsce w jego duchowej trosce. Nie dowodzi codziennych kontaktów ani nie pozwala wyobrażać sobie, że wszystkie przyjmowały tekst w ten sam sposób. Dokument ma własny głos i cel i trzeba go czytać w obrębie całego zbioru pism.

Ostatnia wola Franciszka dla sióstr, zachowana w Regule Klary, kładzie nacisk na ubóstwo. Po jego śmierci słowa te stały się punktem odniesienia dla decyzji, którym nie mógł już towarzyszyć. Przyjaźń duchowa przyjęła również postać wymagającego dziedzictwa, które Klara interpretowała i podtrzymywała.

Dwa ciała potrzebowały opieki

Oboje znali chorobę. Źródła o Franciszku umieszczają go w pobliżu San Damiano w okresie wielkiego cierpienia fizycznego. Świadectwa o Klarze wspominają jej długą chorobę i potrzebę łagodzenia pokut. Nie byli postaciami stojącymi ponad ludzkimi ograniczeniami.

Pozwala to rozumieć konkretną bliskość bez wymyślania intymności. Istniały opieka, troska i ludzie, którym powierzano pomoc. Nie wiemy, kto podawał Franciszkowi każdy posiłek, kto był obecny w każdej chwili ani jakie rozmowy odbywały się poza zapisem.

Współczesne sceny ukazujące Klarę samotnie jako jedyną pielęgniarkę Franciszka mogą wzruszać, lecz przy braku konkretnych źródeł trzeba je uznać za rekonstrukcję. Wspólnota kobiet i towarzysze Franciszka nie powinni znikać tylko po to, by stworzyć piękniejsze spotkanie. Ich życie zależało od tych innych obecności.

Co pozwala powiedzieć sen

Proces zachowuje wizję opisaną przez Klarę, w której Franciszek pojawia się, ofiarując pokarm w obrazie duchowego macierzyństwa. Język ciała może zaskakiwać. Dla tych, którzy przekazali relację, wyrażał żywienie i więź duchową, a nie fizyczny epizod przeżyty między nimi.

Ważne jest, by nie ukrywać obrazu dlatego, że wydaje się dziwny, ani nie używać go jako dowodu romansu. Mamy do czynienia ze świadectwem o relacji wizjonerskiej przypisywanej Klarze. Interpretacja wymaga uwagi wobec średniowiecznej symboliki religijnej i pytań zadawanych w dochodzeniu.

Legenda nie włącza każdego wspomnienia z Procesu. Jej wybór pokazuje, że pamięć była porządkowana. To, co autor postanowił opowiedzieć lub pominąć, interesuje badaczy, ale nie usprawiedliwia przemienienia symbolicznego doświadczenia w wyznanie romantycznej miłości, którego źródła nigdy nie zawierały.

Posiłek otoczony ogniem

We Fioretti, późniejszym zbiorze opowieści franciszkańskich, Klara i Franciszek spożywają razem posiłek w Porcjunkuli, a miejsce zdaje się płonąć w oczach osób patrzących z zewnątrz. To słynna i piękna opowieść, ukształtowana po to, by wyrazić żar duchowej rozmowy.

Jej gatunek jest hagiograficzny, a przekaz powstał po wydarzeniach. Nie należy traktować jej jak współczesnego protokołu kolacji. Światła opowieści nie można także automatycznie tłumaczyć jako ukrytej romantycznej namiętności. Byłoby to dodaniem interpretacji pozbawionej oparcia w dokumentach.

Tradycja zasługuje, by poznawać ją jako tradycję. Mówi, jak pokolenia wyobrażały sobie przyjaźń dwojga świętych. Gdy sztuka przedstawia posiłek, ukazuje tę recepcję. Problem zaczyna się wtedy, gdy czytelnicy otrzymują scenę bez żadnej informacji o jej epoce i mylą ją z bezpośrednim świadectwem.

Pożegnanie, które nie zakończyło historii Klary

Franciszek zmarł w 1226 roku. Opowieści franciszkańskie opisują przeniesienie jego ciała obok San Damiano, gdzie Klara i siostry mogły go zobaczyć. Scena łączy stratę i więź: wspólnota, która tak wiele zawdzięczała temu człowiekowi, przyjęła go już martwego.

Nie znamy każdego słowa pożegnania. Łzy i lament należą do przekazanej relacji; wymyślone dialogi między nimi w tej chwili nie mogłyby być możliwe. Mimo to wspomnienie pomaga uznać intensywność rozłąki, która dotknęła wszystkie siostry.

Klara żyła jeszcze dwadzieścia siedem lat. W tym czasie dojrzewała jej korespondencja z Pragą i otrzymała zatwierdzenie własnej Reguły. Opowiadanie jej życia tak, jakby zakończyło się przy ciele Franciszka, odebrałoby jej właśnie ten etap, w którym pisany głos staje się najbardziej widoczny.

Imię, które można było przywołać

Żałoba po Franciszku nie ograniczała się do idei ubóstwa, która nadal była dostępna w pismach. Umarła osoba, do której Klara mogła się zwracać, ktoś, czyja obecność należała do początku. Po 1226 roku nowe pytanie nie mogło już otrzymać jego bezpośredniej odpowiedzi.

Nieobecność ta pomaga zrozumieć wagę zachowania słów, ale nie pozwala wymyślać rozmów ze zmarłym. Klara musiała żyć z różnicą między pamiętaniem rady a otrzymywaniem kolejnych. Jej późniejsze decyzje należą do tego trudnego dorosłego stanu: pozostać wierną relacji, nie mogąc przerzucić na nieobecną osobę odpowiedzialności za to, co nadal wymaga wyboru.

Pozostać w więzi i podejmować decyzje

Klara mogła uznawać Franciszka za duchowego ojca i zarazem sprawować własną władzę. Te rzeczy współistniały. Jej autonomia nie wymaga wymazania długu, który sama potwierdzała; dług ten nie wymaga zaprzeczania jej inteligencji, negocjacjom czy autorstwu.

Listy i Reguła są dokumentami. Proces zbiera świadectwa ludzi jej bliskich. Legenda i Fioretti należą do odmiennych form hagiografii; późniejsza tradycja nadal interpretowała tę więź. Nasza rekonstrukcja zaczyna się, gdy próbujemy połączyć fragmenty w ciągłe życie, i musi zachowywać widoczne granice.

Na końcu widzimy przyjaźń zakorzenioną w dwóch wspólnotach. Jest wystarczająco dużo czułości, by wyjaśnić troskę, żałobę i wierność. Jest wystarczająco dużo różnic, by rozpoznać dwa życia. Klara pozostaje przed swoimi siostrami, z decyzjami, których nikt nie może podjąć za nią.

Źródła i drogi dalszej lektury

  1. Fonti Clariane — pisma, Proces i dokumentyŹródła podstawowe. Proces, zwłaszcza świadectwo Bony i wizja opowiedziana przez Klarę; zawiera pisma franciszkańskie i późniejszą recepcję.
  2. Pisma Klary — klasztor w Starym SączuDokument ustanawiający normy. Reguła, rozdział VI, zachowuje formę życia i ostatnią wolę przypisywaną Franciszkowi.
  3. Regis J. Armstrong — Clare of Assisi: The LadyWydanie specjalistyczne. Pozwala porównywać pisma, świadectwa i biografie bez przypisywania im tej samej wartości dokumentalnej.
  4. Catherine M. Mooney — Clare of Assisi and the Thirteenth-Century ChurchBadanie naukowe. Analizuje tożsamość kobiet i instytucjonalne granice ich więzi z braćmi.
  5. La voce di Chiara e delle compagne — studium Procesu i LegendyBadanie pamięci. Analizuje epizody z Procesu pominięte w Legendzie i pokazuje pracę hagiograficznego wyboru.
  6. Legenda o św. Klarze — tekst włoskiWczesna hagiografia. Należy ją porównywać ze świadectwami, nie przemieniając w pełny zapis wspólnego życia.
  7. Miles Pattenden — The Canonisation of Clare of Assisi and Early Franciscan HistoryStudium naukowe. Umieszcza pamięć o Klarze pośród napięć między papiestwem, braćmi i wspólnotami kobiet.

Granica dokumentalna: źródła potwierdzają przyjaźń duchową, czułość i zobowiązania wspólnotowe. Nie dokumentują zalotów, ukrytej namiętności ani porzuconego romansu; takich wątków tu nie dodano.